piątek, 29 października 2010

Carrington










Lyntton Strachey nazwał te czasy dziwnymi, kiedy to dziewczyny latają za gejami, geje oglądają się za uwodzicielami tych dziewcząt i te ceny węgla. Angielska wioska i znów radosne Bloomsbury (choć Dora do niego nie należała), kolorowa bohema a wśród niej Lady Ottoline Morrell, szalejąca kwintesencja feministycznego progresu, ekscentryzmu na miarę klasy i możliwości society, fanka technologii, ale o tym jeszcze będzie w Garsington.
1995. Oczekiwany podczas Camerimage bo osobliwa to była jesień i niezwyczajna z wielu powodów, niemal jak ta. Carrington dziś dla odmiany na DVD. Wróciłam po latach i znów musiałam odreagować.






Emma Thompson (Dora) i Johnatan Price (Lytton)






Dora i Lytton w 1920 r.







Z Lady Ottoline Morrell  Dorę łączyła nie tylko przyjaźń,lecz także i romans. 
Łańcuszki kochanków, kochanek...zdają się być najmodniejszą 
w owym czasie biżuterią unisex.






 
Philip Edward Morrell, mąż Lady Ottoline







...na okoliczności wojny cóż innego jak nie taniec?
Lytton i Lady Ottoline








Dora Carrington, Gospodarstwo w Watendlath, 1921






Odrzucony dla Lytton'a kochanek Dory, Mark Gertler







Dora i Ralph Partridge, jej mąż, z którym żyła wraz z Lytton'em w manage trois








1 komentarz:

Apophaticos pisze...

Dosłownie kilka dni temu byłam na wystawie w Krakowie "Grupa Bloomsbury. Brytyjska bohema kręgu Virginii Woolf". Warto zobaczyć, zwłaszcza, że wystawa zaprojektowana jest przestrzennie i można się trochę zanurzyć w atmosferze. Groteskowy elemement - przewodnik spędził jakieś pół godziny starając się wprowadzić zwiedzających w zapętlenia życia osobistego bohemy i rozrysowując wszytskie konstelacje, trójkąty lub jak kto woli "triady" ;)

Prześlij komentarz