Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lady Ottoline Morrell. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lady Ottoline Morrell. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 5 września 2013

Tam gdzie kończy się lato








Lady Ottoline Morrell sfotografowana przez męża, Philipa Edwarda, 1910

National Portret Gallery


Ogrody jakie kochamy...







środa, 3 lipca 2013

Mummy








Perły i morele - lato w Garsington 1924


 Lady Ottoline Morrell w kultowym naszyjniku z pereł jaki należał do samej Marii Antoniny.
Pięknie się w nim prezentowała w sesji Cecila Beaton







niedziela, 15 stycznia 2012

O Niewolniku Piękna raz jeszcze


i piękna koincydencja miłości do Kobiet.
4 STYCZEŃ 1878. JOHN AUGUSTUS.







Poza oficjalnymi dwoma, Idą Nelletship, którą poślubił w 1900 r. oraz Dorothy "Dorelią" McNeill, kochanką jaka stała się jego żoną po tragicznej śmierci tej pierwszej, miał  wiele kobiet, zdecydowanie więcej niż ich namalował. Mówiono, że mógł mieć ok. 100 dzieci bo bohema i rozwiązły styl życia... Mówiono. Ale poza ukochanymi żonami, kochankami była też ukochana siódemka dzieci, z obydwu związków no i nade wszystko sztuka.
Poniżej trzy RUDOWŁOSE damy jakie sportretował, a jakie wybrałam nie tylko z uwagi na ich temperament, popularność w kręgach ich czasu ale w związku z ostatnim portretem.  











Rudowłose 1919:



Marchesa Luisa Casati
Lady Ottoline Morrell
& Sfinks




4 STYCZEŃ 2012. BRYAN FERRY oraz  AMANDA SHEPPARD, kobieta, którą to właśnie poślubił tego dnia podczas prywatnej ceremonii. Ex dziewczyna jednego z jego synów, Isaaca, z różnicą wieku 37 lat.

Sfinks łączy poniekąd wątek dwóch artystów, jako, że to właśnie Bryan jest obecnie jego właścicielem. Okazuje się, że kiedyś gdy ekscytował nie tylko swoim stylem ale i śpiewem o swoich romansach, od kilku lat konsekwentnie powraca do korzeni czyli malarstwa jednakże w charakterze kolekcjonera, czego publicznym efektem była w 2010 r. wystawa w London International Fine Art Fair w Olimpii gdzie poza fotografiami artystów ze swojej kolekcji, zaprezentował 15 obrazów włącznie z obrazem Johna Augustusa. 
John & Bryan, obydwaj pomimo wieku ponadczasowi i obydwaj w sidłach miłości. Ciekawe, może to właśnie Ona nadaje tę bezczasowość...?







By pragnąć kobiety trzeba zrozumieć
Jak silni tracą siły
Jak bogaci stają się biedni
- BF /Slave to love/







więcej nt. wystawy tu


piątek, 30 września 2011

Zainspirowana

sukienką.












Anna Sui 
& Lady Ottoline Morrell











Lato 1933 
Lady Ottoline Morrell oraz Edith Olivier







Jedwabie, jedwabie, jedwabie....

zdjęcia NPG oraz z kolekcji ss 2012: Vogue






Lady Ottoline Morrell i Cecil Beaton









wtorek, 16 listopada 2010

Morelowy dwór Garsington







Sztuka to wymiar gdzie nie ma rzeczy niemożliwych dlatego artyści są najbliżej Nieba. Kolorów więc nie unikniemy. W Morrellowym zestawie będą więc dziś barwy ciepłe jak natura przykazała i jak w zgodzie z nią właścicielka morelowego nazwiska się nosiła. W  istocie żółty był jej ulubionym. Wsparty  masą czerwono-złotych włosów nie wątpię, że mógł koncentrować uwagę gdy tylko światło wyzwoliło z nich miedziane refleksy. Wstrzelona w czas artystyczna Euforia, Ekstaza, Energia. Jedwabie jasne i satyny, drapowane szale skryte pod rondami zawiłych kapeluszy, niecodzienne kombinacje,  intensywność. W tych girlandach barw i kompozycji w tło wbity małżonek szary zabawiał towarzystwo i kochanków słonecznej połowy, co szczególnie go nie dołowało, bo sam aktywnym kochankiem był innych dam. Love & art. Otwarty dom, otwarte małżeństwo.
Lady Ottoline Morrell poznaliśmy już u Dory Carrington. Przyrodnia siostra księcia Portland i kuzynka Elizabeth Bowes-Lyon, późniejszej Królowej i, o czym też już było, żona Philla. Patronka artystów, muza, event manager  londyńskiej society. Nie tylko z wpływów słynęła czy ekscentrycznej garderoby, ale także z  podbródka, mocnych rysów i barońskiego nosa, by uprościć za jej przyjaciółmi: z końskiej postury. Do kanonów piękna więc daleko czy też zupełnie nie po drodze, ale co tam, miała za to jeden dar, łączyła ludzi. Łamała podziały, mixowała klasy, z arystokratów i służby czyniąc na swych fetach gości równych sobie. W kamiennej scenerii Tudorów  liberalna imprezka. Od polityków, jak jej mąż i Churchill, po intelektualny i artystyczny group nazwisk wspomnianych przy okazji  Dory i nie wspomnianych jak: Katherine Mansfield, D. H. Lawrence, Huxley, Woolf, T.S. Eliot i wielu innych nie wykluczając oczywiście kochanków, z których to najdłuższy dystans osiągnęła z Bertrand'em Russell'em. Filozofia inspiruje.

















Dwór Garsington w 1923 r.


 









W siatce italskich szpalerów, gazonów i rzeźb,  gdzie impluvium nie jedno widziało  - sztuka, polityka, miłość. Łodzie, z gramofona zgadywanki, improwizacje, taniec. Być może w sposobie takich zabaw i kontrowersji, upatrzono wzór dla Lady Chatterley, albowiem jak plotka poniosła wyobraźnię wielu, wierność sobie miała być dla Ottoline nie tylko romantyczną metaforą, ale i wcieloną w real praktyką jak chociażby więzi z zatrudnionym ogrodnikiem. Zbyt bliskiej jak na czasy silnych podziałów a wolności, umówmy się, jedynie pozornej i  kontrolowanej, którą  z „oczkiem”  tracono w ekscentrycznych momentach jak Morrellowe party.
Średniowieczne Garsington, którego zręby  sięgają pocz. XV w. w czasach naszej bohaterki poza kolorami, odzyskało świeżość i blask. Szczególnie ogród, w który tchnęła włoską duszę z inspiracji i weneckich podróży, projektując większość założenia. I jak na kraj sztuki, italską tradycję przetransponowała doskonale.
Impreza skończyła się w 1927 r. i to mało romantycznie - pod młotkiem akcjonariusza. Morelowe czasy sprzedane. Ottoline wraz z rodziną powróciła do londyńskiej rezydencji Bloomsbury, na Gower Street, spędzić ostatnie 11 lat swego życia ze smutkiem, co go z pewnością lata ostatnie rozwiewają głosem plenerowych oper, jakby Duch miejsca strzegł swej tożsamości skanując intencje kolejnych właścicieli.





 Ottoline sfotografowana przez Cecila Beaton w 1927 r.







Mark Gertler, Basen, 1918









Lady Ottoline w tle (ostatnia, w prawym rzędzie)
Garsington, 1916






Nieżyjący już Leonard Ingrams, ostatni właściciel Garsington jaki
ponad 20lat temu zainicjował festiwal opery na terenach ogrodu 






   Odbicia


"Woman in Love", adaptacja powieści  D.H. Lawrence’a, który zjadliwie i za plecami 'przyjaciółki', obdarzył postać Hermione Roddice cechami Lady Ottoline Morrell. Tak prawdopodobnie postrzegała ją część z tych quasi bliskich, jako apodyktyczną, żądną władzy egocentryczkę, by wspomnieć chociażby Virginię Woolf czy Strachey’a, którzy jednak przy całym zdroworozsądkowym podejściu do relacji, złośliwości na jej temat nie publikowali. Nie mniej, faktem jest, że byli tacy, co czyniąc na boku śmieszności z bogactw i charakteru, niejednokrotnie ją wykorzystywali, w pewnej mierze przyczyniając do  finansowych problemów, a dalej już wiemy.





Odbicie skomplikowanych intelektualnie i emocjonalnie relacji w wizji Dereka Jermana  z 1993 r., gdzie Ottoline (Tilda Swinton) pojawia się m. in. w romasowym wątku z Bertrand'em Russell'em (w tej roli Michael Gough) jaki był mentorem Wittgensteina.
 - Co zatem planujesz zrobić z resztą swojego życia? - pyta Wittgensteina Ottoline.
- Zacznę od popełnienia samobójstwa - odpowiada filozof zupełnie poważnie.



Vivienne Haigh-Wood znana bardziej jako żona Thomasa S. Eliota „zrujnowała go jako mężczyznę, ale stworzyła jako poetę”, jak po latach powie jego siostra. Kolejny z cyklu biograficznych, równoległy niemal Carrington'owi obraz tragicznej więzi między literatem a niezrównoważoną skandalistką. Zaprzyjaźnieni z Ottoline, bywalcy Garsington party, którego ogrody można na chwilę podziwiać w tle.










zdjęcia archiwalne: NPG
 



piątek, 29 października 2010

Carrington










Lyntton Strachey nazwał te czasy dziwnymi, kiedy to dziewczyny latają za gejami, geje oglądają się za uwodzicielami tych dziewcząt i te ceny węgla. Angielska wioska i znów radosne Bloomsbury (choć Dora do niego nie należała), kolorowa bohema a wśród niej Lady Ottoline Morrell, szalejąca kwintesencja feministycznego progresu, ekscentryzmu na miarę klasy i możliwości society, fanka technologii, ale o tym jeszcze będzie w Garsington.
1995. Oczekiwany podczas Camerimage bo osobliwa to była jesień i niezwyczajna z wielu powodów, niemal jak ta. Carrington dziś dla odmiany na DVD. Wróciłam po latach i znów musiałam odreagować.






Emma Thompson (Dora) i Johnatan Price (Lytton)






Dora i Lytton w 1920 r.







Z Lady Ottoline Morrell  Dorę łączyła nie tylko przyjaźń,lecz także i romans. 
Łańcuszki kochanków, kochanek...zdają się być najmodniejszą 
w owym czasie biżuterią unisex.






 
Philip Edward Morrell, mąż Lady Ottoline







...na okoliczności wojny cóż innego jak nie taniec?
Lytton i Lady Ottoline








Dora Carrington, Gospodarstwo w Watendlath, 1921






Odrzucony dla Lytton'a kochanek Dory, Mark Gertler







Dora i Ralph Partridge, jej mąż, z którym żyła wraz z Lytton'em w manage trois