Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tweed. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tweed. Pokaż wszystkie posty

środa, 29 sierpnia 2012

W męskim zaułku




Strefa siły klasyki














 





















 HACKETT STYLE 









 


 




Bardzo męska strefa:
Meanswear 
i oczywiście pełen brytyjskiej esencji  Hackett
Chatsworth House Attic Sale 2010
oraz fotografie:
BRUNO MERCIER strona
NORMAN PARKINSON 1969, Portret Lorda Snowdon, NPG
BASSANO 1936, Portret rodziny Fitzalan-Howard, NPG


czwartek, 27 października 2011

Królewska Bohema RL





czarujące...



Ulubiony zestaw: tweedowa marynarka i szal paisley, jeans, wełna
oraz inne floralne, wzorzyste tkaniny jako dodatki, balansując między drukiem a ręczną robotą
tworząc nową jakość starych trendów.








Niezwykle przystojna kolekcja Brookfield Plaid poniżej 
& Ralph Lauren 2011 













A co u RL na tablicy?
Królewskie sploty, tkaniny i wzory oraz świat gentlemanów. Dla odmiany:






Kiedy byłyśmy Damami





& Stelli Tennant kartka z rodzinnego albumu
 
od góry z prawej, zgodnie ze wskazówkami zegara:
1. obecna Księżna Devonshire (babcia Stelli), Deborah Cavendish w 1952 r.
na tle portretu Henryka VIII w Salonie Złotym w Chatsworth,
2. młody Lord Hartington i Lady Emma Cavendish (Stelli wujostwo),
3. Mariga Guinness, synowa Diany Mitford (siostry Deborah) w Leixlip Castle, 1964,
4. Patrick Guinness, kuzyn Stelli,
5. Mariga z córką Mariną, 1974,
6. Stella z dziećmi w Greenvich Village, 2003,
7. Marina Guinnessw wieku 7 lat w Leixlip

zdjęcie: Vogue Living / Hauses Garden People




Ralph Lauren oraz jego strona, z której pochodzą zdjęcia tu
RL Magazyn tu






piątek, 21 października 2011

Jesienny zestaw

Green Hills & szalik Paisley





















Wzór paisley czyli skręcona kropla w kształcie roślinnego motywu jest wprawdzie pochodzenia perskiego (gł. Iran oraz Indie) i sięga swoją historią XI stulecia ale jego zachodnia nazwa wywodzi się ze Szkocji. To właśnie w tym mieście, na przełomie XVIII/XIX w. tak bardzo wzrosła produkcja tego wzoru, że przyjęto ją za jego oficjalne miano. Powodem były kaszmirowe szale jakie w 2 poł. XVIII w. podróżnicy, odkrywcy czy żołnierze z kolonialnych Indii przywozili ze sobą doceniwszy ich piękno. Przez okres prawie stu lat (1790-1870) rygorystycznie były używane przez stylowe kobiety. Z kosztownego jedwabiu i kaszmirowej wełny projekt wówczas skopiowano i dostosowano do użytku  najpierw na krosnach ręcznych, a po 1820 r. na krosnach żakardowych, stąd często mylnie nazywa się go wzorem żakardowym.
Początkowo praca na krosnach umożliwiała produkcję w dwóch kolorach, następnie dzięki dodatkom w pięciu a po 1860 r. już w piętnastu. Poza wzorem tkanym, w tym okresie Paisley stał się także głównym ośrodkiem  produkcji drukowanej bawełny i wełny. Możliwość zakupu nadruku paisley wpłynęła korzystniej na cenę a co za tym idzie, na popularność jaka wsparła rozwój kluczowych dla drukowanego wzoru manufaktur w Wielkiej Brytanii i francuskiej Alzacji.


poniżej moje jesienne szaleństwa i "pocket square" czyli poszetka. W trochę męskim wydaniu, ale to dlatego, że dodatek męski, choć to prezent i cenię go sobie wielce. Szykowna klasyka, którą uwielbiam zarówno u kobiet jak i u panów, choć w tym drugim przypadku widok to raczej w PL rzadki, szkoda. 
Dodatek, który urozmaica jesienne desenie, też jako krawatka i szalik, (może nawet bardziej ) a jaki o tej porze chyba najbardziej inspiruje wraz z jesiennymi żakietami, wełnami i całą tą szalejącą masą liści wokół














SCHUMACHER PAISLEY










Cambay Paisley, Sandałowe drzewo, nadruk
Emile Cachemire, Mineral
Chale de Cachemire, Mulberry

oraz powyżej
Pasha Paisley, Pomegranate
New Castle Paisley, Tuscan





Charakterystyczne dla paisley pionowe powtórzenia wzoru sprowadzając do centrum medalionów wykorzystuje w swoich tkaninach Schumacher, który z włoskiej wełny i bawełnianej przędzy tworzy przepiękne kolekcje inspirowane antycznymi tkaninami także w nowoczesnych kolorach. Nigdy nie przestaną mnie inspirować. Czasem nawet myślę, że w ogóle to jakiś atawizm...




Altea Milano tu
Schumacher wzory i kolekcje tkanin tu
pozostałe zdjęcia:  priv


środa, 8 września 2010

Czerwony bicycle









Gdy zwiezione przed laty z Anglii tweedy z nonszalancją kroiła moja babcia, by następnie zszyć w form kompletów wiele i przyodziać nimi cale moje dzieciństwo, miłość do tej tkaniny stała się niejako miłością Wysp Wielkich. Stylu tego próżno by nadal szukać, no możne z wyjątkiem starych posiadłości, gdzie jeszcze rdzenne karmelowe aury dają się w salonach wyczuć. Gdzie, jeśli dobrowolnie nie zeskoczy się ze świecznika codzienności, można je z pewnością niechybnie zdeptać. No ale nie każdemu taki raj. 
Nie mniej, są jednak - jak w tym ciepłym przypadku - rzeczy nieśmiertelne, ponadczasowe bo nie z ulotnej fascynacji formą a z uniwersalnych trendów się wywodzą. Wspólny mianownik dla wielu, którym taki rodzaj tradycji i jakości odpowiada. Poza tym, barw i faktur wielorakość, wspólną ma a jakże – jakość! Umiłowana przez arystokratów, przez wielkich bardziej i wielkich mniej, przez wszystkich, co na sobie owe praktyczne desenie raz posiedli. Ciepłe, niemnące, niezniszczalne.
Jesień znów modą powraca tym razem szczęśliwie do domu, do źródła, do wielbłądzich i nie tylko barw, klasycznych kratek, deseni, fasonów w bezczasie zatrzymanych, bo ze smutkiem stwierdza, że już nie wypada powielać trzeciego eklektyzmu, gardząc niejako sama sobą. Zaiste moda przemija, styl pozostaje. Na całe szczęście.













Księżna i Książe Windsoru,
Scholte Harris tweed wersja sportowa, 1947





Anglia tweedem otulona, Anglią ja dziś nim skropiona 
ruszam na czerwonym bicyklu.
W tweedowym pół śnie pogrążam się bo jeśli nie tam to niby gdzie?
Jadę z koszykiem wypełnionym świtem pełnym porannych mgieł.
I pajęczyn kropel zbieram w sadzie dzikim,
tam gdzie dla bezczasu jestem sobie nikim.
Nikim nieznajomym, ciut może szalonym,

 z migdałowym sokiem, co go mam na potem -
- na potem wszystkiego.... 











Nick Wooster

zdjęcie: tu



Nowa jakość tweedu i rowerowy trend GRANDstyle













więcej: