Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Deborah Turbeville. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Deborah Turbeville. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 28 lutego 2016

Un rêve du monde





VALENTINO ~ The bird tower II z kolekcji haute couture 1968, 2012

Nowoczesny edytorial, który żyje swoim własnym życiem z pogranicza fine art to zasługa Deborah Turbeville. Ciekawe, co powiedziałaby o fantazjach i teatrze, który za filtrami, niemal jak ona tworzy Cathleen Naundorf?







piątek, 6 grudnia 2013

Odbicie




















Unseen Versailles  Deborah Turbeville 
& Hrabina di Catiglione Pierre-Louis Pierson





















sobota, 26 października 2013

Pasażer w czasie




Chcę usłyszeć zegar jaki tyka w moich zdjęciach
- Deborah Turbeville 








Ucieczki w czasie. Cienie. Zjawiska. Samotność.
Za migawką cały ten świat natychmiast znika. 
Jej świat jaki wprowadziła do mody, zmieniając zwykły edytorial w awangardę.

DEBORAH TURBEVILLE
1932 - 2013







na zdjęciu: Cornelia Brandolini d'Adda
więcej: Marek & Associates












czwartek, 21 marca 2013

W drodze






'O Bogach i świecie'

Te rzeczy nigdy się nie zdarzyły, ale są zawsze.
 ~ Salustios







Zamyśliłam się. W przelocie chwili, w powiewie stale nie dość intensywnym by rozluźnić mięśnie i poczuć jak wraz z nimi rozluźnia się Ziemia. Jeszcze jakby nie czas, jakby nerwowo dokonuje się ponad wszystkim werdykt zgoła inny od wyczekiwań. No ale okey. Myślom to nie przeszkadza, skazuję je tylko na dłuższą przebieżkę nie wyłącznie po sobie, jak dostrzegam w pytających oczach, które nagle wyrywają mnie z ukochanej peregrynacji. Aha, włosy też w tym biorą udział, coraz dłuższe jakie splatam we francuski koszyk. Ogólnie jest bosko. Wczoraj zaplanowałam lekcje i nic z tego nie wyszło. W roztargnieniu z jakiego czasem słynę nie dotarłam nawet do skrzyżowania. Zasadniczo często mi się to zdarza, więc pewnie się jeszcze trochę pobujam nim w międzyczasie wtargnie i rozbuja się już ale wiosna. Rozkręci mnie i te oczy w jakich mogłabym zostawić kawałek siebie...





 

 Cy Twombly & Deborah Turbeville








poniedziałek, 18 marca 2013

Metafory wiosny



 Paolo Veronese


~ Wiosna jest renesansowa ~









 tak pachnie Wiosna -

VALENTINO I DEBORAH TURBEVILLE

odwilż
rozkurcz
ziemia





czwartek, 20 grudnia 2012

Zimowe muzy: złoto















Dziadek do orzechów
Święta w Chatsworth
dekoracyjne stoły czy też rogi świątecznej obfitości
 z orientalną nutą i przepychem barokowej fantazji
 uczty, dekoracje i m.in. złoty serwis z kolekcji Rosalinde i Arthur'a Gilbert'a

oraz gratka dla smakoszy ale tych wizualno-twórczych - świat wnętrz Ann Getty, Interior Style. Kilka wnętrzarskich blogów, m.in.  The Peak of Chic®  zainspirowało mnie  jej stylizacjami, zwłaszcza "świątyniami" chinoiserie, które bardzo lubię, choć niekoniecznie dla tradycyjnych, europejskich świąt Bożego Narodzenia. Ale... bawmy się bibelotem. Myślę, że piękny pomysł na prezent i to chyba ostatni dzwonek na złożenie zamówienia.









zimowa Deborah raz jeszcze ...






środa, 19 grudnia 2012

Zimowe muzy: błękit













Zimowy Pałac
Paolo Roversi
Hrabia Florimont-Claude de Mercy-Argenteau
i jego bal zorganizowany w 1770 r.
 Apoteoza Herkulesa


* 
oraz z Rosji, z Pałacu Ostankino -  
Deborah Turbeville




 







niedziela, 25 listopada 2012

&fall

Deborah Turbeville
 



Niekończące się badanie ukrytych, zaniedbanych  pokoi i ponurych, spłowiałych form jakie nadal w nich żyją. Martwe figury zebrane w pokojach bez większego nacisku niż pozostałe, porzucone obiekty i szczątki ... te pokoje przestały dyskryminować materię, określając wszystkie rzeczy przeszłości jako posiadające tę samą wartość w narracji... Ale przeszłość jest niespokojna... jest tu przez chwilę ... obrót ... i szybko się rozgląda.  
- Deborah Turbeville  

Swoim Unseen Versailles, cyklem z 1981 r. Deborah Turbeville domyka moje jesienne "ucieczki w czasie", jakie rozpoczęłam z Robertem Polidori. Ta jesień upływa trochę pod jej znakiem, a ze wszystkich "upadków" była moją inspiracją, jaka wplotła się w nastrój może nazbyt zobowiązująco.... 
W Galerii Serge'a Aboukrat w Paryżu do końca stycznia 2013 r. trwa jej retrospektywa Wersalu a namiastkę wystawy można obejrzeć w Purple Diary .

 

 

KADRY


 
  

a impresje zawsze wiodą dalej...
Anne-Louis Girodet de Roucy-Triosson

 





środa, 14 listopada 2012

piątek, 28 września 2012

Koincydencje. Sopot past.













Patos? Czemu nim gardzą? Znam wielkie królestwa, ludzi wielkich czynów, Wielkich nauki, twórców sięgających boskości oraz Wielkich dnia codziennego. Czy bycie poniżej tego to nie marnotrawstwo czasu i życia? Ty widzisz kościół barokowy. Mozart widział Królestwo Boże, które swą niekończącą się błogością ustanawia śmierć piękną i potrzebną dla wyrwania się ze zwierzęcości - bólu i strachu.


*** 

W pracy doznałem mojej upragnionej szarości dnia codziennego. Mimo zmęczenia i głodu - jakby rozjaśnił mi się umysł. Słuchając Requiem niemal się rozpływałem, tak jak Ty ponoć w objęciach mojego fortepianu...

[Z listów ML]




 










on the stage:
Deborah Turbeville ACNE PAPER Winters Past 2011
& Klimt