Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tilda Swinton. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tilda Swinton. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 6 listopada 2014

środa, 5 listopada 2014

Happy Birthday










Jak bardzo identyfikujemy się z sobą i jak osadzamy własną tożsamość w
oczekiwaniach innych ludzi?

- Tilda Swinton



zdjęcie Marcel Hartmann, 2000





czwartek, 18 kwietnia 2013

Szmaragdowo Ci będzie





 

  Tilda Swinton & Tim Walker





Chemise, Living Divani




 




 Chinoiserie i Oscar de la Renta








 





Dziś odwiedziłam trzy miejsca i nieprzypadkowo - trzy pod rząd zielone. 
Stranger than Paradise ---
najdziwniejsze z nich a zarazem najbardziej otwarte.
Ze stanu blue podążam w stronę zieleni już od jakiegoś czasu,
ze zdumieniem obserwując zmiany nawet w snach.
Może to postęp?









piątek, 1 marca 2013

2xTilda









Tradycja i nowoczesność 
Szkocja - Swinton - Chanel

Ten wybór był chyba do przewidzenia - Tilda twarzą kolekcji Karla Lagerfelda
Paryż-Edynburg pre-fall 2013


fot. Olivier Saillant








a poza tym ------





 od kilku dni oficjalnie "żona" Davida Bowie w niezwykle androgynicznym klipie

 
Gwiazdy nigdy nie zasypiają....






 więcej tu






środa, 3 października 2012

TEATR CIENI: The Impossible Wardrobe






zdjęcie : Katerina Jebb




             




Urok rzemiosła i estetyczna przyjemność płynąca z samej kreacji dobrze wykonanego i innowacyjnego projektu. Emocjonalne przywiązanie do ubrań, które człowiek na przestrzeni życia tworzy, powiela, zużywa wierząc, że moda w jakiś sposób odzwierciedla poziom kultury a poprzez osobisty udział odda także jego indywidualność, nastrój, stan umysłu. To podtrzymuje te rzeczy w czasie i do tego wydaje się nawiązywać Olivier Saillard, dyrektor Muzeum Galliera oraz Tilda Swinton w projekcie The Impossible Wardrobe jaki miał miejsce w Palais de Tokyo (Paryż), będąc zarazem częścią Festival d'automne i finałem Fashion Week. 





 





Skan militarnego fraka Napoleona, który tak przyciąga Tildę swoim zapachem i każe jej być w swoim pobliżu chyba najbardziej podziałał na moją podświadomość, ale też jest jedną z ciekawszych i bardziej estetycznych fraz filmu jaki można sobie (niestety w wątpliwej jakości) zobaczyć tu. Poprzedzał on osobliwy performance aktorki, która z całą swą wyjątkowością szczególnie dla takich przedsięwzięć tym razem swoją grą ożywiała szlachetne materie przeszłości, w większości zbyt delikatne by je zakładać, a wywołując ich duchy z muzealnych 'katakumb' niemal jak Orlando nawiązywała dialog z tym, czym moda jest współcześnie (fragment tego spektaklu można zobaczyć tu.)
Z jednej więc strony estetyczne widowisko, ciekawa idea samego pokazu  i nade wszystko unikatowa okazja by większość na co dzień niedostępnych eksponatów zobaczyć nie tylko na żywo, ale i w rzadkim teatrze cieni. Z drugiej -  jakaś dziwna refleksja i niedowierzanie, które przedziera się mimo wszystko z całej próby ożywiania tego, co od dawna trwale należy do przeszłości, a niebezpiecznie delektując się tym [między wierszami] ociera o wątpliwej natury kult.













wtorek, 11 września 2012

Black Watch Tartan Orlando








BLACK WATCH obok Royal Stewart, klasycznej czerwonej tzw. szkockiej kraty  jest dziś najpopularniejszym tartanem znanym również jako Old Campbell (barwy noszone były także przez ród Campbell), Grant Hunting, Universal czy Government. Ponieważ nie ogranicza się już dziś jego produkcji wyłącznie do tekstyliów, motyw ten zapewne znają wszyscy.
Nosi nazwę słynnego 42 Królewskiego Pułku Piechoty (42nd Royal Highland Regiment), który jako pierwszy w 1729 r. powołał cztery niezależne kampanie górali do patroli i utrzymania spokoju w górach. The Black Watch ma długą historię zasług na rzecz narodu, choć niewątpliwie  pułk znany jest ze wspomnianej popularności  barw jakie zyskały miano rządowych a ich ponurość odnoszono również do zatrudnionych Strażników. Lokalną nazwą było gaelickie Am Freiceadan Dubh.








 Black Watch Tartan



    
  




Jest jednym z moich ulubionych, więc uwadze umknąć mi nie mógł podczas tak symbolicznej wędrówki Orlanda. Jakkolwiek Tilda bardziej kojarzona jest z  Pringle of Scotland, który wspiera od lat, to nie zmienia to faktu, iż jest Szkotką z krwi i kości. A krwi jak wiadomo szlacheckiej, wywodzącej się bezpośrednio od Roberta I Bruce'a, króla Szkotów w l.1306-1329. Ciekawostką jest również to, iż obydwoje rodziców Tildy, Sir John Swinton z Kimmerghame, Berwickshire i jej matka, Lady Swinton, która urodziła się w Australii, mają wspólne pochodzenie od Roberta II, wnuka Bruce'a.






Ruda by Glen Luchford










więcej tu

 

sobota, 4 sierpnia 2012

Na czasie.




(...) ale zmieniła się. Nie jest już w pułapce przeznaczenia. 
I od kiedy wyzbyła się przeszłości odkryła, 
że jej życie dopiero się zaczyna 
- Virginia Woolf, Orlando






fot. Sandro Kopp





czwartek, 26 stycznia 2012

sobota, 5 listopada 2011

sobota, 17 września 2011

Enigmatyczna perła Tildy










Tajemnicą tej perły jest jej źródło 'brandowe' :) Nie wiem czy to przypadek, czy jedna z licznych kampanii, opatrzonych wyjątkową urodą Tildy, a kwerenda nie dała żadnego rezultatu, więc jeśli ktoś ma takie informacje, proszę pisać. 









czwartek, 1 września 2011

Colpo di fulmine







Stylu ciąg dalszy i uczta dla oczu. Cięcia jak uderzenie pioruna w półmrokach wnętrz rzymskiej willi, bo gdzie bardziej wszechobecna intensywność może uwolnić taką energię gdy pojawiają się w nich dwa ciała? Film w reżyserii Luca Guadagnino promuje nową linię biżuterii Pomellato, która oferuje kolorowe kamienie w tym Garnet, opal, topaz, oliwin i ametyst rzeźbione w unikalnych kształtach. Po zeszłorocznym udziale Tildy w kampanii Pringle of Scotland, ta niemal jej równoległa potwierdza tylko pełnokrwistą inspirację Swinton dla tego typu produkcji.




She’s  still  Love ...
















at First Sight



 film można zobaczyć tu





niedziela, 3 kwietnia 2011

Portret Muzy

... androgyniczny












Tilda Swinton jako Marchesa Casati, zdjęcie Paolo Roversi 
oraz Marchesa jako Le Violon d'Ingres  (1924), autorstwa Man Ray'a





 

piątek, 1 kwietnia 2011

Czuję więc Jestem










Filmowa intensywność, a jej puentą niech będzie archetyp rozkoszy,
Hortus, z którego źródło wszelkie




Ten gaj tobie poświęcam i oddaję, Priapie,
Tu, w Lampsakos, gdzie dom twój i gdzie las twój, Priapie,
Bo ciebie w swoich miastach czczą szczególnie brzegi
Hellespontu od innych w ostrygi bogatsze.





fragment utworu Katullusa
[w]: Priapea, Jerzego Ciechanowicza










Na zdjęciach Pompeje 

oraz Tilda Swinton, kadr Jestem miłością





czwartek, 31 marca 2011

Portret rodzinny






Rodzina Massimo sfotografowana w 1960.
Księżna i Książe Massimo z pięciorgiem ich dzieci w swojej rezydencji, 
w Palazzo Massimo all Colonne 

Zdjęcie: Slim Aarons/Getty Images



To najstarszy ród we Włoszech stale zamieszkujący renesansową rezydencję prezentowaną wczoraj, jaką udostępnia  osobom publicznym tylko raz w roku i tylko w zakresie kilku pomieszczeń, włącznie z kaplicą.
Raz zapytany przez Napoleona przodek rodu o to, czy jest powiązany z  rzymskim generałem Fabiusem Maximusem, odparł, że to jedna z tych historii, które żony w jego rodzinie lubią powtarzać od 2 tysięcy lat.





Portret rodziny Recchich i Jestem Miłością




... i jeszcze jeden ród filmowy, Don Fabrizio di Salina z rodziną w kadrze obrazu 'Hrabiego' (di) Visconti Lampart, 1963