Robert Polidori & Mary Katrantzou
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Robert Polidori. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Robert Polidori. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 22 marca 2015
wtorek, 3 marca 2015
sobota, 6 grudnia 2014
środa, 27 sierpnia 2014
Chad Wys - dywagacje
Arrangement in Skintones 6, 2011

Portret kobiety z kryształem, 2013 i Castrophia 2012 poniżej

Brutalność wobec Gainsborough 2, 2009

& Maison Martin Margiella fall 2014/15 w odbiciu
Resume
Chad Wys nie całkiem NEW ORDER

.jpg)
Van Ruisdael Pejzaż z prętami (2011)
Chad Wys dekonstrukcja: sztuka jako sztuka zrozumienia sztuki. Hm.
Chad Wys czemu nie?: skoro istnieje granica w sztuce, to gdzie ona jest i dlaczego jest nią ... dekonstrukcja?
Chad Wys akademizm i śledztwo: teorie i krytyka sztuki w procesie myślowym młodego filozofa: "Jak wynegocjować bardziej świadome i dynamiczne zrozumienie wizualnych tradycji kulturowych i sposób interakcji z tą wizualnością, która przenika ich życie?" Niech zgadnę: Photoshopem? Można też pomyśleć o przeprowadzce na Stary Ląd, ale w sumie od czego mamy wiki gallery.
Chad Wys motto: re-kontekstualizacja dzieł sztuki dekoracyjnej. Jak stworzyć barierę między widzem a obiektem tam, gdzie jej wcześniej nie było (po co? wyjaśnia misja) i zreinterpretować całość raz jeszcze? Reinterpretujcie.
Erroneous Attribution
Chad Wys misja: infiltracja obszarów sztuki jako źródła społecznej tożsamości. Czyli jak dzieła sztuki określają to, kim jesteśmy i dlaczego tak jest lub może tak nie jest? Jest?

Wersal Roberta Polidori i Brutalności ciąg dalszy
Chad Wys strona artysty : Statement mnie porwał! Od razu pomyślałam o Quakebotach produkujących newsy dla amerykańskich agencji prasowych. Copywriterach, którzy story telling zamieniają w bestsellery bijące Jose Saramago, Umberto Eco, a ich slogany tworzą nowe oblicze poezji, redefiniując samego Rimbeau.
(...)
To może na koniec performance: stłuczemy wartą 27 mln $ wazę z czasów mongolskiej dynastii Yuan. ?? Stłuczemy. Nie, nie stłuczemy. Sprzedano na aukcji w Londynie w 2005 r. Szkoda. Stłuczmy replikę. Popularność jest warta o wiele więcej.

Ai Weiwei, Pérez Art Museum Miami
zdjęcie NYT
więcej:
czwartek, 17 stycznia 2013
poniedziałek, 5 listopada 2012
środa, 10 października 2012
Scena

Przedpokój dowódcy gwardii, no 1
Robert Polidori - Wersal, 1986
Śmierć Marata Jacques-Louis Davida z 1793
Robert Polidori - Wersal, 1985

Galeria Uffizi, Sala Kontrreformacji, 2008
© Massimo Listri

Claudia Cardinale i Luchino Visconti (Leopard,1963)
i co jeszcze?

teatralny Vermeer w jednej ze swoich scen
(Sztuka malarstwa z 1665 r.)
lub inaczej
alegorie artysty
i Petera Greenawaya świat teatrów wzajemnie się przenikających
(Zet & Dwa Zera,1985)
*
Dzieła sztuki nigdy nie zostały ukończone, lecz zatrzymane.
- PG
poniedziałek, 8 października 2012
Polidori. Ucieczki w czasie.

Co
znaczy odrestaurować coś? To znaczy sprawić by coś starego stało się na
powrót nowym. To czasowy paradoks, zwłaszcza w takim miejscu jak Wersal
gdzie wiele się zmieniało. (...) Więc kiedy wybierasz jakiś pokój by go
odrestaurować tak, jak to było w danej epoce, okres jaki wybierasz
opiera się na twoim współczesnym postrzeganiu świata. Bo to, czego
szukamy w tych muzeach podczas odnowy to historyczny rewizjonizm i społeczne superego, co dana społeczność myśli o sobie i jak jest przez to postrzegana. To eksterioryzacja życia duszy lub osobistej wartości.
– Robert Polidori


W temacie The Impossible Wardrobe przypomniałam sobie o innym teatrze. O starych inspiracjach i człowieku, który w bardziej monumentalnych kadrach wiedzie natychmiast w stronę "scenografii" Massimo Listri, przy czym ten wydaje się mniej zaangażowany w komentarz a bardziej w atmosferę. Polidori, bo o nim mowa, przez 20 lat dokumentując Pałac w Wersalu (i nie tylko, bo dorobek ma znacznie większy) był zarówno świadkiem prac restauratorskich, a wchodząc niemal pod skórę stał się nieświadomie encyklopedystą jego genius loci. Psychologiem, rzec by można, analitykiem nim wyłonił się z tego potężny zbiór artystycznych, monodramatycznych w większości kadrów, którymi obnażył przy okazji te same motywy jakie kierowały kiedyś Ludwikiem XIV, XV, XVI a dla jakich muzealnicy i konserwatorzy stale podejmują morderczą walkę z czasem: wpływy. Dzięki nim "teatr pamięci" trwa gdzie każdy pokój, każda sala to scena sama w sobie, a każdy portret to bohater. To, ile jesteśmy w stanie ich umieścić na ścianach, jak swobodnie dorzuca Polidori, decyduje o tym, czy będziemy mogli podtrzymać superego w znaczeniu jungowskim. No tak, bo w zasadzie czym byłyby 'stare' domy bez ich galerii portretów jak nie bezimienną amfiladą przejść?
To chyba zmienia perspektywę kolejnej wizyty.
Peter Greenaway, Baby of Macon
fot. Marc Guillaumot
fot. Marc Guillaumot
fotografie: Robert Polidori
“Parcours Museologique Revisited” tu
























.jpg)