Pokazywanie postów oznaczonych etykietą puf. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą puf. Pokaż wszystkie posty

piątek, 5 października 2012

wtorek, 8 listopada 2011

Nie jestem muzą



DAPHNE GUINNESS

Ona jest przedmiotem swojej własnej kreatywności.  
Jej osobowość jest jej własnym dziełem sztuki. 
John Richardson 
/historyk sztuki, prywatnie przyjaciel DG/







EKSPRESJA

Wszytsko co robię jest procesem, który uwielbiam. Czy płacę rachunki, czy je wysyłam, czy się ubieram. W tym jest największa zabawa. Kocham tworzenie - DG







Daphne Guinness i Francesco Carrozzini







SHOW GIRL

Mam dwie bardzo różne strony: jedna jest prosta, a druga miłuje ozdoby. 
Niektórzy mogą to nazwać ekscentryzmem, lecz nie o to chodzi.  
Chodzi o fantasy....  DG




Daphne Guinness i Markus Indrani





Daphne Guinness dla Barney'a NY


DAMA WIECZORU Balu Metropolitan Museum w Nowym Jork jaki odbył się w ramach tegorocznej wystawy poświęconej Alexandrowi McQeen Savage Beauty






PANCERZ


Zawsze miałam do czynienia z przekonaniem, że świat jest dość niebezpiecznym miejscem.  
Również nie lubię idei biżuterii jako czegoś cennego wokół czyjejś szyi. Nie.  
To musi być coś innego, a zarazem coś w rodzaju magicznego pancerza.














Dla mnie to było zawsze CONTRA MUNDUM zawsze przeciwko światu...
teraz wiem, że to rodzaj braku ograniczeń









PRECARIOUS BEAUTY

Moje zainteresowanie sztuką dekoracji ludzkiego ciała wynika z pomysłu bycia zdolnym 
do transformacji i odkrywania w tym niezłej zabawy a zarazem możliwości 
uczenia się wielu innych rzeczy z historii - DG.

PUF & PIĘKNO EKSTREMALNE








Im bardziej stylowo tym lepiej







Myślę o sobie i swoim życiu, i jestem nikim. Żyję zaledwie w swoim ciele, w 2011 r.
Jestem tą, którą jestem i ci, którzy uważają mnie za ekscentryczkę czy inną nie wiedzą, że dla mnie to zupełnie normalne, właśnie taka jestem, całe życie taka byłam.



Jej estetyka często zbyt futurystyczna, wydaje się jednak pochodzić z dawnych czasów, kiedy ubiór traktowano jako sposób wyrażania siebie i było to poniekąd wymogiem, a nie jak teraz okazją do pogrążania w syntetycznym komforcie. 
Widoczne zamiłowanie do koronek, plis, stójek, kołnierzy czy aksamitnych naszyjników oraz surdutów wiedzie w czasy elegantów Regencji, portretów Thomasa Gainsborough, arcyksiężniczek i w ogóle rokoka.






Portret Daphne Guinness w jej apartamencie  w Nowym Jorku dla The New Yorker,
fot. Erik Madigan Heck, wrzesień 2011









Nie wstydzę się tego, co mam, co zebrałam i zgromadziłam. Jest tego dużo, ale ludzie nie oskarżają innych o dużo zdjęć czy książek, ale o ubrania...  DG.










Thomas Gainsborough, The Honourable Frances Duncombe






KORZENIE STYLU



Jest dziedziczką fortuny arystokratycznej,  irlandzkiej rodziny Guinness i spadkobierczynią genów słynnych sióstr Mitford. Jej ojciec, Jonathan Byron Guinness, 3 Baron Moyne był bowiem synem siostry Deborah, Diany Mitford, zanim ta opuściła jego ojca, Bryan'a Walter'a Guinness'a dla Oswalda Mosleya. Legendarne  piękno z jakiego słynęła Diana, czar jakim zniewalała oraz jej osobowość zdeterminowały całe jej życie.










Diana Mitford i wnuczka Daphne




Jak sama o sobie Daphne powiedziała, jest wyraźnie dualna stąd, idąc za Suzy Menkes,  można się u niej z łatwością doszukać śladów z "tendencją do upraszczania" i odniesień do babci, Diany Mitford.  Rodzinne korzenie stylu są w tym wypadku oczywiste i uzasadnione.
Huberta de Givenchy, w którego kreacji poniżej prezentuje się Daphne,  uwielbiała nie tylko Diana, będąc z nim w bliskiej przyjaźni, ale i pozostałe siostry, szczególnie Unity i Nancy.








Sztuka jest miejscem, gdzie czuję się bezpiecznie ponieważ wszystko jest możliwe - DG







Od września do 7 stycznia 2012 w Muzeum FIT trwać będzie wystawa kolekcji Daphne, na której artystka zaprezentowała ponad 100 ubrań i osobistych akcesoriów a także filmy, nagrania wideo oraz zdjęcia, w tym również rodzinne, jakie stały się częścią wydanej z tej okazji książki autorstwa Valerie Steele i Daphne
Tropem Savage Beauty i swego przyjaciela Alexandra McQueen'a swoim indywidualnym podejściem do mody i stylu zainspirowała Valerie Steele, Dyrektorkę i kuratorkę wystawy. Jakkolwiek jest ucieleśnieniem  indywidualizmu i totalnej ekstrawagancji, napędzając twórczo nie tylko samych kreatorów nie nazywa siebie muzą, ale raczej latającą między nimi 'pszczołą'. To Valentino powiedział o niej, że jej życie jest sceną. A ona sama...?  Powoli chyba staje się ŻYWYM DZIEŁEM SZTUKI, nawiązując do legendy Marchesy Casati i podnosi niejako za McQueen'em modę do poziomu swoistych dzieł naznaczonych osobistą filozofią.





MIT

 
Daphne Guinness i David LaChapelle



KREACJA
ROLA







FANTAZJA OSTATECZNA







o Ekstremalnym Pięknie pisałam tu
Daphne o Dianie Mitford tu
David LaChapelle m.in. o Daphne tu
Vogue o współpracy Daphne z Shaun Leane tu
Museum at Fashion Institute of Technology o wystawie Daphne Guinness  tu
The New York Times o wystawie tu
i jeszcze o jej wystawie Metrovelvet tu




wtorek, 21 czerwca 2011

Ekstremalne piękno cz.V







PUF


Juliana Maria Brunszwicka, królowa Danii i Norwegii,
Vigilius Eriksen, 1780


Pochodzący z XVIII-wiecznej Francji, został spopularyzowany przez Marię Antoninę w 1774 r. choć w zasadzie stała za tym wybijająca się z ówczesnego krawiectwa, Rose Bertin, modystka królowej. To ona wylansowała modę na wielokonstrukcyjne, dekoracyjne fryzury zwieńczone pufem. Głowy dam wedle  ich nieumiarkowanej rozkoszy zdobiły odtąd statki, zwierzęta, rozkwitające ogrody z rozgrywającymi się tam scenami ze sztuk teatralnych, kosze z owocami... kwiaty, strusie pióra, diademy / kapelusze, perły i cały arsenał biżuterii. Dopełniał go obowiązkowo złoty młotek, którym stukając w pufa przy okazji herbatki zabijały pchły.




 

Flower Garden
Ręcznie kolorowany grawer opublikowany przez M. Darly w 1777 r.




 

French Fashion Plates

Zdecydowanie bardzie bliższy realu cykl drukowanych satyr  
Wielkie włosy z 1777 r. ukazujący fantazje stylu 
i bezkompromisowość ówczesnej mody

zdjęcie: tu



Niezwykle delikatny i czasochłonny,  puf składał się z bazy jaką była cienka metalowa rama i to ona  nadawała ostateczny kształt fryzurze. Wyściełany wypomadowaną atrapą włosów tworzył rodzaj poduszki a w kolejnym etapie był przeplatany z własnymi, jakie zawijano w różnych częściach często za pośrednictwem ceramicznych lokówek.  Po ukształtowania i stylizacji, pudrowano go szarym lub białym pudrem a następnie dekorowano. Wysokości były zazwyczaj zróżnicowane, od bardzo subtelnych fryzur aż po takie, które potrafiły osiągnąć nawet metr!
Zazwyczaj konstrukcja trzymała się ok. tygodnia aż względy higieniczne lub deformacja kształtu wymagały jej zmiany. Z uwagi na koszty związane z techniką oraz z materiałami, bogatsze kobiety mogły jej dokonywać częściej, podczas gdy inwencja samej Marii Antoniny oraz jej budżet pozwalały nawet na kilkakrotne zmiany pufa w ciągu jednego dnia.
Jakkolwiek puf stosunkowo szybko zawładnął większością dworów Europy, z biegiem czasu stawał się krótszy i coraz bardziej powściągliwy tak, iż nie długo po śmierci Marii Antoniny wypadł z mody  jak wiele innych arystokratycznych ekstrawagancji.






Puf Marii Antoniny wykreoway przez jej fryzjera,
Leonarda Autie,
Anonim, 1775 r.



Z racji nadmiaru w jakim w ogóle lubowała się Maria Antonina, bogate damy czy również wierni modzie mężczyźni, powstało sporo satyr jakie ośmieszały absurdalność mody i próżność arystokracji.  A i tak bywało, że nie jednemu mężowi, wierna kosztownym trendom dama, potrafiła  ekstremalnie uszczuplić majątek, by tylko wspomnieć o Georgianie Cavendish, Księżnej Devonshire.



poniżej  Ówczesna limuzyna dopasowana do fryzury pasażerki... 
Sprytne Damy,Wanna Miss, opublikowana przez M Darly w 1777 r.
 
oraz
Satyra na fryzury: Francuzka z absurdalnie wysokim pufem   
ze zdumieniem reaguje, jak w stado gnieżdżących się w nim ptaków strzela Anglik.
Anonimowa akwaforta z ok. 1775 r. 

Mlle des Faveurs a la Promenade a Londres,








Reprodukcje satyr BibliOdyssey




sobota, 8 stycznia 2011

Srebrnego balu początek















Tim Walker &
Amalienburg - srebrne rokoko 
François de Cuvilliés







Wspominany już carrus navalis i ozdobna peruka Marii Antoniny. Warto nadmienić, że zawód perukarza w baroku był jednym z najbardziej pożądanych z uwagi na fakt, iż peruka była znakiem przynależności klasowej i to nie tylko ze względu na cenę. Prawo bowiem zabraniało tym "niegodnie" urodzonym posiadania peruki. Dlatego niektórzy, bardziej niepokorni wobec społecznych zakazównierzadko zapuszczali własne włosy tworząc quasi modne upięcia. Oczywiście bez porównania wobec dzieł, jakie opuszczały profesjonalną pracownię. Fenomen. Szczyt fantazji, próżności, dyskomfortu i kpin.



 







 















Pozostałe fotografie, Tim Walker, Lady Gray, Vogue marzec 2010







środa, 13 października 2010

Duchess







Georgiana Cavendish, Księżna Devonshire




Zacznijmy od herbatki. Idąc dalej ścieżkami Chatsworth, docieramy w trochę odleglejsze czasy, w świat haftowanego jedwabiu jaki zdobił ściany pałacowych wnętrz, lśniąc w promieniach amfilad a złote na nim pawie i roślinne plecionki zdawały się żyć swoim własnym życiem niczym ekrany. Gdzie pudrowe peruki nasączone pomadami, zdobione kolorowymi piórami i girlandami żywych kwiatów stanowiły kwintesencje epoki, ociekając wraz z nią osobliwością. Barok.
To tu, w rezydencji 5 Księcia Devonshire, Williama Cavendish, w Chatsworth House, w 1774 pojawia się jego pierwsza małżonka. Dotychczas Lady Georgiana Spencer, od teraz Cavendish, Księżna Devonshire, którą świat zapamięta jako Duchess. Tak, z tych Spencerów, których potomkami były: Diana, Księżna Walii, późniejsza żona Karola i Sarah, Księżna Yorku. Ale to jeszcze nie dość koligacji.
W 1782r. Duchess poznaje Lady Elizabeth Foster, zwaną Bess, dla której Chatsworth House stanie się odtąd domem, a dla Georgiany, Bess żartem losu. No ale cóż, liczyło się męskie dziedzictwo. Takim oto sposobem żyjąc w trójkącie Bess po śmierci księżnej wydaje potomstwo, ono swoje... aż na świat przychodzi obecna szefowa Vouge, osławiona diablica, Anna Wintour, pra pra pra wnuczka sprytnej Lady.
Tymczasem Duchess z zamiłowania do hazardu i uzależnienia od mody, z czego słynęła najbardziej, miast całej spełnionej miłości po śmierci zostawia „rachunek” na sumę blisko 4 mln funtów o dziwo zaskakując tym wszystkich, z wyjątkiem Księcia, który cynicznie skomentuje to słynnym zdaniem: „To wszystko?” ...podsumowując niejako swoje z nią małżeństwo, a może bardziej samego siebie. Ech, barok. Ale Duchess zostawia coś jeszcze, syna (ufff...), który stanie sie spadkobiercą tytułu ostatecznie prowadząc nas w prostej linii do obecnie panującego, 12 Księcia Devonshire, Peregrine Cavendish, a po drodze do ojca swego, kobieciarza i jednego z najbogatszych Brytyjczyków, 11 w chronologii Duka, Andrew. Ten zaś do żony, Księżnej Deborah Mitford, która to jest babką słynnej modelki Stelli Tennant i na tym w temacie koligacji byśmy stanęli. Oto jak peregrynują historie i geny mody w jednej z najważniejszych w statusie książęcych rodzin i dziedzictwa całej Brytanii, a historia - z ręką na sercu - splotła się na mym edytorze sama.
W Chatsworth można by się było zatrzymać na dłużej, nie jedną herbatkę wypić z tutejszej porcelany, a to z powodu barwnych życiorysów, co jak dobra narodowe cenne są niczym jego materie. Ot, chociażby przy obecnej Księżnej „Debo”, jej osobliwej personnalité powiązanej z Normanami, skandalu z Hitlerem, hobby jakim są kury, zdolnościach PR, jakim to założenie zawdzięcza swą medialność i ... mimo swych 90 lat - głowy do interesów, biorąc pod uwagę jeden: pałac, w którym stale mieszka, który stale promuje i, o którym stale pisze.








William Cavendish, 5 Książe Devonshire




HISTORIA I WSPÓŁCZESNOŚĆ





Deborah Cavendish, Księżna Devonshire wraz z nieżyjącym już mężem, 
11 Księciem Devonshire, Andrew w swoim domu, w Chatsworth  
na tle rodzinnych zbiorów stanowiących eksponaty 
jednej ze stałych już wystaw organizowanych we wnętrzach pałacu.




& filmowa Duchess
















Rycina pochodzi z 1776 r i pokazuje jedną z bardziej okazałych peruk, 
zwanych pufem (ang. pouf), uformowaną w kształcie piramidy-serca, 
jaką ozdobiono piórami, paciorkami i kwiatami. 
Peruka jest w modnym stylu Księżnej Devonshire. 
Wykonanie jej było niezmiernie pracochłonne a formy uzyskiwano 
dzięki specjalnym wełnianym poduszkom, następnie je pudrując, 
perfumując i wytrawnie zdobiąc. Była szykowna i okrutnie niewygodna, 
niemal zawsze grożąc ryzykiem podpalenia. 
Idealna pożywka dla insektów i kryjówka dla myszy :)

zdjęcie: tu






Deborah Vivien Cavendish, Księżna Devonshire w młodości ... 




jej hobby, ponad 250 sztuk kur większości bardzo popularnych gatunków,

fot. Bruce Weber, 1995





... i dziś, w wieku  90 lat 

poniżej z wnuczką Stellą Tennant